Konina - Hala Turbacz i ponownie krokusy - 29.04.2012
Mała powtórka z rozrywki czyli znowu na krokusy w Gorce. Tym razem podejście niezbyt efektowne, ale na ten atak upałów w sam raz, bo głównie lasem. Z Koniny podejście "Brukowaną drogą" na Przełęcz Borek, a potem żółtym szlakiem na Halę Turbacz. I tu od razu na północnej części polany widać fioletowy dywan z krokusów. Po bliższym podejściu widok powala. Zresztą ludzi schodzący od schroniska na Turbaczu też pieją z zachwytu. A z samej polany fajny widok na Pasmo Babiogórskie, Luboń Wielki i Szczebel oraz Mostownicę i dolinę Kamienicy i Gorc w oddali. Po przejściu na Czoło Turbacza odsłania się widok na Polanę Wzorową oraz sąsiednią Mostownicę, tuż za nią Kudłoń i obok w oddali Mogielicę. Potem już zejście zielonym szlakiem przez Kopieniec i Wierch Spalone na Turbaczyk. A z podszczytowej polany Turbaczyk efektowny widok na szczyty Beskidu Wyspowego - Luboń Wielki, Szczebel, Lubogosz, Śnieżnicę, Ćwilin, Jasień i Mogielicę. A na wschodzie Kudłoń w pełnej krasie. Po nacieszeniu oczy już tylko zejście do Koniny drogą stokową z Koninek.















Bliskie sercu
Śledzone blogi











