Benek

Data Środa, 12 lipca 2006, 08:48

Miałem okazję pobawić się dość fajnym notebookiem BenQ Joybook R53EG. Dostała go moja bratanica jako "pomoc naukową" na studia, które zaczyna jesienią (no tak, człowiek już stary jest, bratanica na studiach). Jako, że produkt ten był zakupiony bez zainstalowanej windy, więc dobry wujek musiał zająć się tymże, jako czynnością dla niektórych bliską magii ;) Ponieważ ja jestem bardzo dobrym wujkiem, więc poświęciłem się i jak to zazwyczaj robię dla znajomych obrobiłem kompa tak, żeby właściciel już nic nie musiał robić, a komp śpiewał, tańczył i grał :) A przy okazji pobawiłem się nim troszkę, a co? ;P

Ogólnie sprzęcik po pobieżnych oględzinach sprawia fajne wrażenie. Zobaczymy jaki będzie w "praniu". Oczywiście polecił go, mając zadane widełki cenowe "ojciec chrzestny" moich kompów, czyli Luki, który jeszcze nigdy nie zawiódł i ze sprzętem nigdy nie miałem problemów. Spodobała mi się matryca WXGA (16:10), dla mnie bomba, prawie jak w kinie ;) Bardzo fajnie, że sprzęcik ma grafikę z własną pamięcią, a nie "kradnie" RAM-u.

I tak teraz się zastanawiam, czy w planowanym na przyszły rok zakupie nowego kompa nie zrezygnować z desktopa, a zakupić notebooka? Jeszcze sporo czasu, ale mam coraz większą ochotę.

Poprzedni Poprzedni wpis   Nastepny wpis Następny

Komentarze do notki Benek

Podgląd komentarza na żywo:

Dodaj komentarz:

Musisz się zalogować, żeby dodać komentarz.