Wczoraj bardzo roboczy dzień miałem. Po pracy już nie było laby, tylko wziąłem się za malowanie pokoju bratanka, bo mnie już molestuje kawałem czasu. A jako dobrym wujkiem jestem Najbardziej to mnie wkurza zabezpieczanie wszystkiego: okna, drzwi, listwy. Taki nieduży pokoik a zużyłem 3 rolki taśmy. Ale lepiej dobrze zabezpieczyć, żeby nie popaprać. Sufit zrobiony, dzisiaj ściany na egzotyczny pomarańcz. Zwariuje tam młody No i czeka mnie jeszcze skręcanie nowych mebli. Masakra.
Dzisiaj przed pracą trzeba było jechać na wymianę bucików w łupince, bo zima idzie. Jak ja nie lubię zimowych gum. A u gumiarzy kolejki takie, że szok. Zostawiłem autko w rękach kumpla, odbiorę po pracy.
Niestety dzisiaj pogoda fatalna i z roweru wyszły nici. Chyba już powoli trzeba będzie rower przygotować do „zimowego snu”. Chociaż mam jeszcze nadzieję, że matka natura nie będzie złośliwa i trochę ładnej pogody jeszcze będzie, żeby zaliczyć jakąś traskę. A tymczasem dzisiaj zacząłem już program zimowy czyli basen. Na dzień dobry 40x25 m i po odpoczynku jeszcze 1,5x25 pod wodą. Nie udało się standardowo 2x, ale to dopiero pierwsza wizyta na basenie po 6 miesiącach. Za 2-3 razem już będzie OK.
Jak donosi Gazeta.pl radio RMF FM zostało sprzedane niemieckiemu koncernowi Bauer. Główni akcjonariusze, w tym i założyciel Stanisław Tyczyński, który dość lakonicznie pożegnał się z pracownikami rozgłośni, odpowiedzieli na wezwanie Bauera na akcje Broker FM. Zresztą Tyczyński nigdy nie był wylewny. Pamiętam jego orędzia noworoczne, które zamykały się w jednym zdaniu:
Znalazłem na forum Onetu bardzo dobry tekst, co jest dla mnie zaskoczeniem, bo Onet zawsze kojarzył mi się z komentarzami typu "wpisujcie miasta które popierają coś tam". A tu takie miłe zaskoczenie. Cytuję w całości, bo jest rewelacyjny.
Pewnie znowu nie będę oryginalny, ale mamy wreszcie oficjalnie Firefoksa 2.0. Dla stałych użytkowników to żadna nowość, bo pewnie używali już wersji testowych, ale dla przesiadających się z wersji 1.5.0.x na pewno będzie pozytywna zmiana. Może jak to ktoś napisał nie rewolucja, ale ewolucja. A przy okazji małe zmiany. Strona firefox.pl została wessana przez Mozilla Europe. Za to mamy nową, odświeżoną i rozbudowaną witrynę aviary.pl. Oby tak dalej i teraz zaczynamy odliczać czas do wersji 3.0. A tu już będzie pewnie więcej nowości, bo to przecież już gałąź 1.9 Gecko.
A w piątek w Warszawie, pobobnie jak na całym świecie Firefox Party z okazji wydania wersji 2.0. Szkoda, że nie dam rady tam być
A po pracy czas na kompilację Firefoksa 2.0 na swojej maszynie w domu, no i poprawić jeszcze motyw z ikonami Tango.
Dzisiaj w przeciwieństwie do zeszłej niedzieli pogoda wspaniała, więc trzeba było dobrać jakąś fajną trasę. No to wymyśliłem, ze dzisiaj jadę do Muszyny, a potem do Szczawnika i tam będzie start. A jaka traska? O tym poniżej
A tak na marginesie, to nie wiem czym się tak wszyscy podniecają po upublicznieniu rozmowy Michnik/Gudzowaty. Niektórzy doszukują się w tym nie wiadomo czego, a chodzi o kasę. Gudzowaty ją lubi, a jego interesy są ściśle powiązane z polityką, więc musi przypodobać się nowej władzy.
Jak pisałem ostatnio miałem problem z kompilacją Firefoksa. Nikt nie chce pomóc
Ale pogrzebałem trochę po necie i znalazłem wskazówkę.
W źródłach, w pliku packager.pm w katalogu xpinstall/packager jest podobno mały bug. Należało dodać jedną linijkę
Po przesiadce z Mandrivy 2006 na 2007 (GCC 4.1.1) pierwszy raz wziałem się do kompilacji Firefoksa, czywiście wydanej w poniedziałek wersji 2.0 RC3. Wszystkie niezbędne wymagania spełnione. Sama kompilacja bez błędów. Dopiero przy tworzeniu paczki taka wpadka
Wczoraj już licznie donoszono tutaj o nowopowstałym dworcu we Włoszczowej na trasie CMK. Wiadomo też, że dziennikarze RMF dokonali małej prowokacji i umieścili tam niedużą tablicę „Dworzec im. Przemysława Gosiewskiego”. Ale niestety reporterzy „Panoramy” (wczorajsze wydanie z 18.30, 12 min. 20 sek.) już do tego faktu nie dotarli. I czego się dowiadujemy?
A na stat.pl (moja statystyka obok Google Analytics) drugi raz w ciągu kilku dni (ostatnio chyba we czwartek, wtedy wogóle znikneli na kilka godzin) piękny komunikat:
Z uwagi na konieczność wykonania przerwy technicznej dnia 16.09.2006 (poniedziałek) w Państwa interfejsach widoczne jest opóźnienie w prezentowanych danych.
Wszelkie dane są zebrane i sukcesywnie następuje ich uzupełniane w interfejsach. W godzinach popołudniowych opóźnienie zostanie wyrównane.
Oj, dzisiaj pogoda się zepsuła ale na rower może być. Ważne że nie pada deszcz, a zimno to jest jak temperatura spada poniżej -10ºC. Pewnie jakby słoneczko świeciło to byłoby nieco cieplej a tak to temperatura wahała się w okolicach 10ºC. Żeby nie przesadzać w taką pogodę to zrobiłem sobie traskę, którą chyba rozpoczynam i kończę każdy sezon, czyli z Gabonia na Przehybę. Chociaż mam nadzieję, że jeszcze w tym sezonie będzie okazja gdzieś wyskoczyć. Dzisiaj pojechałem dopiero po obiedzie, bo trasa raczej krótka, na 1 godzinę podjazdu. Zresztą jest to taka moja trasa testowa i zawsze na niej mierzę czas (oczywiście bez przesady, z zaokrągleniem do 5 minut), żeby wiedzieć jak jest u mnie z formą. Dzisiaj nie było źle, podjazd zajął mi dokładnie 1 godzinę (rekord 55 minut), więc nie jest źle, biorąc pod uwagę chłód i grubsze ubranie krępujące ruchy. Start o 15.10 z pod szlabanu (ok. 525 m. n.p.m.) na drodze. Przy szlabanie pomnik ku pamięci Jana Bielaka, gospodarza w schronisku na Przehybie w latach 1976-1994, który zginął tutaj 17 grudnia 1994. Zjeżdżając na skuterze ze schroniska w czasie silnej zawiei śnieżnej nie zauważył, że szlaban jest zamknięty i uderzył w niego ponosząc śmierć na miejscu.
Tak się zastanawiam, co po takich wypowiedziach, osobnik zwący się mirosław orzechowski robi jeszcze jako wiceminister edukacji. W normalnym kraju byłaby to jego ostatnia publiczna wypowiedź jako wiceministra. Gówno mnie obchodzą jego prywatne poglądy. Jako wiceminister edukacji ma reprezentować poglądy i stanowiska powszechnie uznawane w cywilizowanym świecie za standard. A swój bełkot, to może prezentowa na spotkaniach z kołem gospodyń wiejskich w Koziej Wólce.
U kogoś na blogu znalazłem ciekawy link i od teraz też jestem przeciwnikiem nauczania teorii ewolucji. Niech dzieci uczą się o Latającym Potworze Spaghetti
Podążając śladami innych joggerowiczów, po 2 miesiacach korzystania z Google Analytics czas na jakieś podsumowanie. Różne dziwne rzeczy, których ludzie u mnie szukają.
Kilka słów na temat Mandrivy 2007, która już działa u mnie od kilku dni, ale trzeba było ją jeszcze dopieścić. W porównaniu do poprzedniej wersji zaszło oczywiście kilka zmian:
Wczoraj po pracy zamiast aktualizować system to się dałem namówić na szybką kawę u Słoneczka. Jak to zazwyczaj bywa nie skończyło się na chwileczce, a na kilku godzinach. Takie pogaduchy dobrych przyjaciół. Jędza jedna potrafi ze mnie wyciągnąć co mnie gryzie. No i dostałem już prezent urodzinowy, miesiąc wcześniej, bo coś przebąkuje, że chce jechać znowu do Niemiec i to w ciągu 2-3 tygodni. Ale jakoś tego nie widzę, bo już z 5 razy miała jechać. Jakby chciała jechać to nie zastanawiałaby się. Jak zwykle straszy
No to hula sobie wreszcie u mnie Mandriva 2007. Nie obyło się bez kłopotów i kilka jeszcze do rozwiązania, ale damy sobie radę. No i XGL też działa i nawet procka wcale tak bardzo to nie zżera. Niezły bajer te pływające okienka, trójwymiarowy pulpit i inne bajery, ale jakoś nie mogę się przyzwyczaić. Szczegóły + screeny jutro albo pojutrze jak dopieszczę
Teraz coś w temacie upadłości firmy Open Travel i powrotu Polskich turystów uwięzionych na Dominikanie. Na tej wycieczce był nasz ex vice i akurat załapał się na fotce w Gazecie Krakowskiej, jak wychodzi z odprawy na lotnisku. Trwa ogólna dyskusja i wesołości w firmie, chociaż nie ładnie tak śmiać się z cudzego nieszczęścia. Ale najlepiej skwitował to przechodzący akurat i nie biorący w dyskusji kierowca:
Pojechał na wycieczkę i też firmę rozpieprzył.
No tak, w tym to się specjalizował. Dobrze, że u nas nie zdążył
Nie pamiętam na którym joggu był konkurs na rozszyfrowanie skrótu pis. Jakoś nie śledziłem tam wpisów, więc nie wiem co ludzie stworzyli, ale to co zobaczyłem dzisiaj u Kovala rozwaliło mnie na amen
Poprawiłem motyw Tango do Firefoksa 2.0 RC1. Teraz ustawiony jest natywny wygląd kart. CatThief przewidział w swoim motywie Mostly Crystal taką możliwość, więc w swojej adaptacji to wykorzystałem. No i coraz więcej rozszerzeń ma podmienione ikonki na Tango, bo bazowy motyw trochę ich obsługuje.
No wreszcie rowerowa niedziela po miesiącu przerwy (2 weekendy w pracy, przeziębienie i impreza). Niezła pauza. Zastanawiałem się czy jeszcze umiem jeździć na rowerze Dzisiaj trochę nietypowo, bo trasa raczej nie na rower, tylko na pieszą wyprawę. Ale od dawna wybierałem się na Lubań, na którym nie byłam ładnych parę lat. A to ze względu na fakt, iż na wyprawę na rowerze nie jest zbyt łatwy, a pieszo nie chce mi się A chyba jest to mój ulubiony szczyt ze względu na cudowne widoki z niego, no i fajną bazę namiotową, niestety czynną tylko w wakacje.
O dziwnej „egzotycznej” chorobie byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego już chyba wszystko powiedziano. Ale z tego co ja gdzieś usłyszałem, to wcale nie zaraził się ona nią na Filipinach, lecz w Egipcie na oazie Al Kohol
Nie wiem czy to się już gdzieś tutaj pojawiło, ale ja dopiero dzisiaj dostałem linka do bloga Dusiciela, z bardzo wyrazistym nagłówkiem. Dzieci, nie klikać, bo pornografia
Z wykształcenia budowlaniec, zawodowo związany z branżą materiałów budowlanych. W wolnych chwilach nałogowo naświetlający się przed monitorem i czasami dla relaksu szalejący na rowerze po okolicznych górach. Swego czasu zadawał się z grupą szaleńców zwaną Wizjonerzy i Kreatorzy Chaosu, a sam określa siebie Stworem z Bagien.
Imieniny: 04.05 Dzień Strażaka
Urodziny: 09.11 12.00 niedziela
Znak zodiaku: pieprzony skorpion
Wzrost: 5,58 stopy
Waga: 143-154 funty (w zleżności od pory roku)
Kolor oczu: browarny
Znaki szczególne: kilka blizn po przerzutkach przez kierownicę
Lokalizacja: Nowy Sącz (niektórzy mówią, że Mała Wieś)