Pogaduchy
Wczoraj po pracy zamiast aktualizować system to się dałem namówić na szybką kawę u Słoneczka. Jak to zazwyczaj bywa nie skończyło się na chwileczce, a na kilku godzinach. Takie pogaduchy dobrych przyjaciół. Jędza jedna potrafi ze mnie wyciągnąć co mnie gryzie. No i dostałem już prezent urodzinowy, miesiąc wcześniej, bo coś przebąkuje, że chce jechać znowu do Niemiec i to w ciągu 2-3 tygodni. Ale jakoś tego nie widzę, bo już z 5 razy miała jechać. Jakby chciała jechać to nie zastanawiałaby się. Jak zwykle straszy 
Kategoria:















Bliskie sercu
Śledzone blogi











