2 kółka zamieniam na wodę

Data Niedziela, 29 października 2006, 21:37

Niestety dzisiaj pogoda fatalna i z roweru wyszły nici. Chyba już powoli trzeba będzie rower przygotować do „zimowego snu”. Chociaż mam jeszcze nadzieję, że matka natura nie będzie złośliwa i trochę ładnej pogody jeszcze będzie, żeby zaliczyć jakąś traskę. A tymczasem dzisiaj zacząłem już program zimowy czyli basen. Na dzień dobry 40x25 m i po odpoczynku jeszcze 1,5x25 pod wodą. Nie udało się standardowo 2x, ale to dopiero pierwsza wizyta na basenie po 6 miesiącach. Za 2-3 razem już będzie OK.

Poprzedni Poprzedni wpis   Nastepny wpis Następny

Komentarze do notki 2 kółka zamieniam na wodę

  1. 1.
    anghan powiedział(a):

    Ja bym jeździł przez całą zimę, ale zdrowie nawaliło i nie mogę:( Może za rok znów;) Basen też dobra sprawa, ale ja nie wyciągnołem nigdy tyle, te 1,5 to dla mnie max.

  1. 2.
    floorek powiedział(a):

    No można jeździć. Niska temperatura nie przeszkadza, ale jednak jak śniegu jest sporo to już jest wkurzające. A już jeżdżących normalnymi drogami dziadków na rowerze zimą, to uważam za samobójców. Ileż to potrzeba, żeby zaliczyć wywrotkę i skończyć pod kołami samochodu? No a te 2 długości to nigdy tak z biegu oczywiście. Trzeba się przygotować trochę, ale jakoś daję radę.

  1. 3.
    iss powiedział(a):

    A ja dziś akurat byłem na rowerku. Burzy kawałek widziałem. A ile błota na sobie do domu przywiozłem.
    Ale fajnie było.

Podgląd komentarza na żywo:

Dodaj komentarz:

Treść komentarza (formatowanie za pomocą Textile bez obrazków).