Takie tam pierdoły

Data Niedziela, 05 listopada 2006, 23:24

Myślałem, że ten weekend taki nijaki będzie, a tu wczoraj po południu zadzwonił Rychu z pytaniem co robię wieczorkiem. Jak to co robię? Nic szczególnego. No o umówiliśmy się na browarka(i). Posiedzieliśmy kilka godzin i powspominaliśmy stare, dobre czasy. Kawał czasu nie było okazji się spotkać. Ostatnio, to mieliśmy okazję tak posiedzieć 13 sierpnia. Gość coś ostatnio wpadł chyba w dołek albo nie ma co robić i za dużo myśli. Zaczął narzekać jacy to my starzy jesteśmy. Cholera i przez to jego gadanie mi się też udzieliło. Przez tą paskudną pogodę pewnie też. A i urodziny za kilka dni. Znowu o rok starszy, znowu człowiek będzie patrzył do tyłu, rozliczał się z rzeczy, na których mu zależało, a które szlag trafił i lub które sam spieprzył. Czasami już mam dość i zastanawiam się czy nie pieprznąć tym wszystkim, postawić grubą kreskę na tym co było i zacząć coś nowego. Może nawet w drastyczny sposób, całkiem gdzie indziej, bo przecież nic mnie tu nie trzyma.

Wieczorkiem przynajmniej wyskoczyłem na basen i wykonałem program standardowy. Już dzisiaj w czasie drugiej wizyty udało mi się zrobić 50 m pod wodą. Jest OK :)

Poprzedni Poprzedni wpis   Nastepny wpis Następny

Komentarze do notki Takie tam pierdoły

Podgląd komentarza na żywo:

Dodaj komentarz:

Treść komentarza (formatowanie za pomocą Textile bez obrazków).