Wybory

Data Piątek, 10 listopada 2006, 13:37

Teraz będzie coś o polityce, ale tym razem lokalnie, gdyż w niedzielę mamy wybory do samorządów lokalnych. Będzie więc z własnego sądeckiego podwórka, a zwłaszcza kandydatach na Prezydenta Nowego Sącza. Zastanawiałem się dłuższy czasu, na kogo oddać swój głos. Jest 5 kandydatów:

  • Jerzy Gwiżdż – lat 52, prawnik, reprezentujący lokalny komitet wyborczy „Porozumienie Sądeckie”. Jakoś ta nazwa mi do tego pana nie pasuje. Zawsze jakoś kojarzył mi się z jątrzeniem i sianiem wiatru niezgody, monologiem i manią własnej wielkości. Obecnie niezwiązany z żadną partią polityczną, ale dawniej i owszem, zwłaszcza z BBWR. Były poseł i szerzej znany w Polsce jako szef sztabu wyborczego Lecha Wałęsy w czasie wtopionych przez niego wyborów na Prezydenta w 1995 r. Swego czasu nawet chciał wstąpić do PO, ale wtedy będący jeszcze w jej władzach Andrzej Olechowski stwierdził, że takich ludzi tam nie potrzebują. A i funkcje publiczne wykorzystuje ten pan nieładnie. Będąc prezesem Miejskiego Przedsiębiorstw Energetyki Cieplnej zachował się bardzo nieładnie. Z okazji 10-lecia działalności, w przygotowanym na tą okazję wydawnictwie pan prezes zrobił sobie niezła kampanię wyborczą. Nieładnie. Za nasze pieniądze.
    Dajemy –
  • Kazimierz Sas – lat 59, nauczyciel, były poseł z ramienia SLD i bardzo silnie z tym ugrupowaniem związany. Przed posłowaniem i po dyrektor w Zespole Szkół Elektryczno-Technicznych w Nowym Sączu. Nie trawię SLD i ten pan w ogóle wydaje mi się takim partyjniaczkiem. W czasach PZPR byłby dobrym sekretarzem KW albo KM.
    Dajemy -
  • Ryszard Nowak – lat 44, z wykształcenia technolog żywienia a dłuższy czas pracował jako złotnik, Dopiero niedawno postawił na studia z zakresu ekonomii. Były poseł PiS. W ostatnich wyborach nie przeszedł, bo centrala zadecydowała, że nie będzie na 1 miejscu na liście wyborczej. No to przepadł. Taka jakaś szemrana i nijaka postać. Ten człowiek raczej nic ciekawego nie zrobił i nie zrobi.
    Dajemy -
  • Piotr Lachowicz – lat 39, człowiek nigdy niezwiązany z żadną partią polityczną. Popierany jest przez PO i lokalne „Porozumienie Sądeckie”. Chyba najciekawsza postać w tym zestawie. Ekonomista z wykształcenia. Ma za sobą także studia w zakresie zarządzania jednostkami samorządu terytorialnego. Pracował w międzynarodowej firmie najpierw w Wiedniu a potem w Berlinie. Potem jednak postawił na działalność samorządową. Najpierw współtworzył, a potem kierował Wydziałem Komunikacji UM, a od 2003 r. pełni funkcję Sekretarza Miasta. Funkcjonowanie urzędu zna od podszewki i przeszedł kilka jego szczebli, więc wie, co w trawie piszczy. Chyba najodpowiedniejsza osoba na to stanowisko.
    Dajemy +
  • Jacek Chronowski – lat 46, wykształcenie średnie, zgłoszony przez lokalny Chrześcijański Ruch Samorządowy. Postać mało wybitna i nie obyta jeszcze z działalnością samorządową. Nie można puścić go na szeroką wodę. Zasiadał w Radzie Miasta w kończącej się właśnie kadencji. Był nawet chwilowo jej przewodniczącym. Niby z mojego osiedla, ale nie widzę go w tej funkcji. Chyba jeszcze mało doświadczony. Lepiej oddać głos na liście do Rady Miasta.
    Dajemy -

Ale ja i tak się zastanawiam czy nie dałoby się zagłosować w Białymstoku na Krzysztofa Kononowicza :D

Poprzedni Poprzedni wpis   Nastepny wpis Następny

Komentarze do notki Wybory

Podgląd komentarza na żywo:

Dodaj komentarz:

Treść komentarza (formatowanie za pomocą Markdown).