Las Chełmiecki

Data Niedziela, 14 października 2007, 23:07

Dzisiaj nie będzie o długiej i wymagającej trasie rowerowej, ale o takiej mojej standardowej trasie, można by rzec treningowej, na króciutki wypad, tak na jedną godzinę. Od niej chyba zaczęła się cała przygoda z kolarstwem górskim i stanowi taką szybką trasę na rozgrzewkę wczesną wiosną przed sezonem, czy też na zakończenie późną jesienią. A dlaczego dzisiaj o niej? Bo oczywiście na żadną dłuższą się nie wybrałem, a to z 2 powodów. Po pierwsze - w sobotę byłem na browarku z Rychem, który zajrzał do Sącza i oczywiście musieliśmy sobie posiedzieć i pogadać, a że zeszło dość długo, więc rano trzeba było odespać. W południe jechać, to już trochę za późno. Po drugie - aura dzisiaj nie ciekawa, tzn. opadów brak, ale temperatura raczej zniechęcająca. No ale do rzeczy.

Właściwa trasa (bo dojazdu do niej z domu nie liczę) zaczyna się na skrzyżowaniu ulic Marcinkowickiej i Jagodowej (trasa z Nowego Sącza do Marcinkowic, na skrzyżowaniu w Chełmcu należy skręcić w prawo). Jadąc od Chełmca należy na tym skrzyżowaniu skręcić w lewo w dolinę potoku Chaszna i od razu droga wspina się ostro w górę, ale tylko kawałeczek do szlabanu, po przekroczeniu którego wjeżdżamy do lasu. Tutaj też zaczyna się ścieżka przyrodniczo - leśna „Rdziostów” na terenie Lasów Państwowych o długości ok. 4 km, która w 100% pokrywa się z moją trasą z różnicą wysokości ok. 200 m (275 skrzyżowanie, 475 najwyższy punkt na trasie) :) Za szlabanem droga chwilę wspina się trochę łagodniej, ale później pochylenie znowu wzrasta i aż do rozjazdu dróg, przy którym zlokalizowany jest szałas, już się nie zmniejsza. Na rozjeździe opusczamy dolinę potoku Chaszna, bo skręcamy w lewo zgodnie z przebiegiem ścieżki przyrodniczej i trawersem przemieszczamy się ze wschodnich na południowe stoki szczytu Szcząb, który pokrywa ten las, w rejony tzw. „Paściej Góry”. Po dojechaniu do schronu ścieżka prowadzi już nie leśną drogą lecz ścieżką i cały czas pnie się do góry, aż do osiągnięcia szczytu Paściej Góry. Tutaj znowu wracamy na leśną drogę i lekko w dół zjeżdżamy do rozjazdu, na którym skręcamy w prawo (skręcając w lewo, może my dotrzeć do rozjazdu, na którym skręcając w lewo możemy udać się w kierunku Trzetrzewiny, a w prawo w kierunku Rdziostowa) i dalej w dół do kolejnego rozjazdu na którym też skręcamy w prawo (skręcając w lewo możemy udać się w kierunku Rdziostowa). Droga wiedzie dalej w dół i po chwili wracamy w dolinę potoku Chaszna. Po kilkuset metrach lądujemy przy znanym już szałasie z początku naszej trasy. Zrobiliśmy pętlę, którą oczywiście można wykonać w odwrotnym kierunku. Teraz pozostaje już tylko zjazd do punktu startu i koniec trasy :) Warto wspomnieć, że na ścieżce przyrodniczej umieszczonych jest 11 tablic opisujących funkcjonowanie lasu oraz podstawowe gatunki flory i fauny w nim występujących. Na pewno stanowi ona świetny pomysł na ciekawą lekcję biologii w terenie :) A traskę polecam wszystkim rowerzystom z Nowego Sącza i okolic, którzy raczej nie nastawiają się na ostrzejsze szaleństwa po górskich szlakach, jako fajną wyprawę na wolne niedzielne popołudnie.

Poniżej jak zwykle mapka trasy (z wykorzystaniem mapy Beskidu Sądeckiego z serwisu e-góry.pl oraz mapy fotograficznej i topograficznej z serwisu Wrota Małopolski) i kilka fotek.

Mapka  Mapka
Mapka
Tablica  Szałas
Tablica  Schron
Paśnik  Muchomorek

Poprzedni Poprzedni wpis   Nastepny wpis Następny

Komentarze do notki Las Chełmiecki

Podgląd komentarza na żywo:

Dodaj komentarz:

Treść komentarza (formatowanie za pomocą Markdown).