Mandriva 2008
W niedzielę zapodałem wreszcie na mojego kompa Mandrivę 2008. Początkowo chciałem zrobić aktualizację z 2007 Spring, która nie dość, że trwała kawał czasu, bo aż 2 h, to niestety zakończyła się niepowodzeniem. Ale nie mam tutaj zbytnio pretensji, gdyż na mojej mandarynce jest sporo nieoficjalnych pakietów z MDE, SOS czy PLF i instalator mógł się totalnie pogubić. W każdym razie przystąpiłem do instalacji na czysto i tutaj już szybciutko, po ok. 30 minutach system zainstalowany. Teraz jeszcze tylko instalacja dodatkowych pakietów oraz konfiguracja i gotowe
Na razie da się zauważyć, że system na moim kompie chodzi bardzo płynnie, nawet z compiz-fusion, z czym na 2007 Spring było gorzej. Martwiłem się, że trzeba będzie rozglądać się za nowym sprzętem, ale po instalacji MDV 2008.0 można spać spokojnie. Zasadniczo to nie zaskakuje niczym nowym, może tylko nowszymi wersjami jądra i oprogramowania. Aaa, compiz-fusuion zdecydowanie lepiej dopracowane niż na 2007.1, na którym było sporo kwiatków i wiele funkcji nie działało. Tutaj już wszystko OK. Jak na razie.
Ale co nowego w Mandrivie 2008
- Kernel 2.6.22 - zasadniczo nic nowego, bo na 2007.1 też można było mieć z repozytoriów mde
- KDE 3.5.7 - też żadna nowość, tak samo jak wyżej było dostępne na MDE
- Gnome 2.20 - tutaj akurat nie mam nic do powiedzenia, bo Gnome nie używam i preferuję KDE
- Compiz-fusiom 0.5.2 - jak już wspominałem nie nowość, bo na MDV 2007.1 można było mieć z oficjalnych backportów, ale tutaj chodzi zdecydowanie lepiej. A ciekawe kiedy dostępna będzie na Mandrivę wersja 0.6, bo właśnie wyszła
- KDE 4 beta 2 - jak ktoś chce się pobawić, to proszę bardzo, ja nie mam na razie zamiaru. Ja czekam na stabilną wersję
- XFCE 4.4.1 - nie używam, nie znam, ale może kiedyś sobie zobaczę
- X.org 7.2, OpenOffice 2.2.1, GIMP 2.4.0-rc2, GCC 4.2 (a także snapshot 4.3) - OpenOffice znowu spóźniony, bo można się już cieszyć wersją 2.3
No oczywiście zmodyfikowano wygląd, który jak zawsze u Mandrivy jest paskudny
i od razu trzeba ustawić własny z ikonami Tango i stylem QtCurve. Jest trochę zmian w samym instalatorze (możliwość jeszcze banalniejszego wyboru pakietów do instalacji – wybieramy tylko środowisko graficzne jakie chcemy zainstalować), menedżer pakietów (rpmdrake), skonsolidowany nowy menedżer sieci (draknetcenter), narzędzie do migracji ustawień i dokumentów z windows (ttansfugdrake).
No a poniżej kilka zrzutów z Mandrivy 2008 działającej na moim komputerku.
Filmiku nie robiłem jak do wpisu o compiz-fusion na Mandrivie 2007 Spring. Pewnie zrobię, ale później.










Kategoria:















Bliskie sercu
Śledzone blogi











Czwartek, 07 lutego 2008 o 11:36
fajne …ale dlaczego mam wrazenie jak bys podswiadomie tesknil za win&
wystarczy popatrzec na belke zawalona jak u sekretarki bo przeciez musi miec wszystko w sek .wiec na pulpicie miejsca brak tyle ikon .ty sie ukrywasz wiec na belce nwszystko przykleiles
a pozatym jak widze obracanie pulpitu to mnie ogarnia rozpacz
po co to komu .w markieci na pokaz to zrozumie ale juz widze jak uzywa tego smiecia ktos non-stop poza ty ..bomba