Szopka cd.
Jak wspominałem wcześniej, teraz czas na kilka słów o wykonaniu szopki z poprzedniego wpisu. Cała koncepcja rodziła się dość długo i w pełni wyklarowała się gdzieś koło połowy miesiąca, a realizacja ruszyła w sobotę 15 grudnia i trwała w wolnych chwilach wieczorami, aż do soboty 22 grudnia. Można powiedzieć, że jakieś doświadczenie już miałem z zeszłorocznej kartki czy wielkanocnej strusiej pisanki jak i przygody z modelarstwem w młodości.
Podstawę stanowi przecięty w poprzek drewniany pniak świerkowy (chociaż pewnie najlepsza byłaby brzoza, ale nie miałem pod ręką) stąd też jest ona w przybliżeniu okrągła. Oczywiście pniak musiał zostać ucięty dokładnie i delikatnie, żeby nie naruszyć kory i nie odchodziła ona. Na początku podstawa została pokryta siankiem (oczywiście przyklejone klejem), bo później po zamontowaniu pozostałych elementów mogłoby to być utrudnione. Następnie przyszedł czas na wykonanie "góry"
Od tego chyba zaczęła się cała koncepcja tej szopki, bo w firmie od jakiegoś czasu leżała sobie w moim magazynku taka skała gipsowa i stwierdziłem, że muszę ją do czegoś wykorzystać. Pochodzi ona z największego złoża gipsu naturalnego w Polsce, a mianowicie z Leszczy koło Pińczowa (dawniej kopalnia administracyjnie należała do miejscowości Gacki). Jest ono eksploatowane przez zakłady Dolina Nidy w Leszczach właśnie, a faktycznie będące własnością firmy Atlas. Tak więc jeśli ktoś ma do czynienia z produktami gipsowymi Doliny Nidy (gipsy budowlane, szpachlowe, tynkarskie itp.) tą są one produktem przetwarzanie takiej właśnie skały
Zresztą tak samo jak płyty gipsowo-kartonowe Lafarge Nida Gips, która też korzysta z tego złoża. Niedaleko, bo w Szarbkowie, ze złóż gipsu korzysta natomiast Rigips. Dość o gipsie, do rzeczy 
Skała jest o tyle fajna, że dość miękka, ale za to krucha i ma budowę warstwową, coś jak łupek i odchodzi całymi warstwami. Dlatego też mały problem był z wykonaniem tej wystającej do przodu "góry", ale piłą do kamienia, młotkiem i przecinakiem oraz klejem epoksydowym można zrobić ze skałą wszystko
Nie ukrywam że ta wystająca część skały jest doklejona, ale nie do zauważenia
W dalszym etapie trzeba było połączyć skałę z podstawą i tu jak na moje inżynierskie oko nie można było sobie pozwolić na zwykłe przyklejenie, nawet klejem na bazie żywicy epoksydowej. Trzeba były użyć dodatkowych łączników, w postaci stalowych drutów. Wywierciłem otwory w skale i obstawiłem w nich na kleju właśnie stalowe pręty, dodatkowo oczywiście używając kleju na styku skały i drewna. Raczej nie powinno być problemów z oddzieleniem się tych dwóch elementów, bo połączenie jest solidne.
Teraz czas na samą szopkę, wykonaną coś na wzór prostej wiaty z dachem jednospadowym. Do wykonania "konstrukcji" użyte zostały cienkie gałązki z lipy, orzecha oraz wikliny. Z tyłu i po bokach obłożona została okleiną sosnową, natomiast dach pokryty źdźbłami siana, szerokimi liśćmi jakiejś tam trawy rosnącej obok ogrodzenia sąsiada i dwom liśćmi dębu. Wewnątrz szopy żłobek też z gałązek i wypełniony siankiem. Do łączeni użyłem kleju epoksydowego szybkowiążącego. Daje on dość solidne połączenie, a dodatkowo zaletą jego jest, że czas wiązania wynosi 3-10 minut (w zależności od producenta), po których można przystąpić do łączenia kolejnych elementów. A w żłóbku figurka Jezusa, niestety kupiona, bo za rzeźbienie jeszcze się nie wziąłem, ale w przyszłości? Kto tam wie? 
Kolejnym elementem było jakieś iglaste drzewko - miniaturka - w tym przypadku ma ono około 30 centymetrów wysokości. Sposobem na wejście w posiadanie takowego jest po prostu zakup lub ewentualnie "wysępienia" od kogoś kto posiada takie i nie jest mu zbyt potrzebne
Wykonać za to trzeba było wazonik. I tutaj wystarczył mały kubek ze śmietany, do którego przykleiłem źdźbła słomy i dodatkowo obwiązałem dratwą, dla oddania jakiegoś tam efektu bednarskiej roboty, chociaż teraz patrząc lepszy byłby jakiś drut
Potem wystarczyło tylko przesadzić drzewko ze starej do nowej doniczki.
W następnej kolejności przyszedł czas na przymocowanie drzewka (a dokładnie doniczki), szopy i świeczki do podstawy. Tutaj wystarczył już klej epoksydowy szybkowiążący. Oczywiście przed przymocowaniem tych elementów jak i skały, podstawę w miejscu łączenia trzeba było oczyścić z ewentualnych przylegających ździebeł przyklejonego wcześniej sianka, aby powierzchnie łączonych elementów lepiej przylegały do siebie gwarantując solidne połączenie.
Gwiazda wycięta została najpierw z tektury, a następnie obustronnie pokryta niebieskim brokatem, przyklejonym na kleju polimerowym. Sama gwiazda przymocowana została do skały patyczkiem z wikliny.
Do podstawy po obwodzie przyklejone zostały na przemian gałązki jodłowe i przecięte na pół szyszki sosnowe. No i uzupełnione też zostały braki sianka na podstawie, w miejscach, gdzie zrobiło się "łyso".
Z tyłu skały, na przytwierdzonym do niej zardzewiałym gwoździu (taki stary, jeszcze o przekroju kwadratowym) zawieszone zostały 2 kartoniki z 2 różnych papierów ozdobnych - brązowego metalizowanego i żółto - brązowego z wzorkiem à la marmurek. Na wewnętrznym jest treść życzeń, a zewnętrzny stanowi zasłonę przed ciekawskimi
Dodatkowo jeszcze z tyłu na skale wyrzeźbiony jest mini szlifierką napis "floorek" czyli nic innego jak podpis autora 
A na koniec pozostało pokrycie całości sztucznym śniegiem oraz brokatem w sprayu, dostępnymi bez problemu przed świętami
No i to chyba tyle jeśli chodzi o opis wykonania szopki.
Tak całkiem już na koniec małe zestawienie materiałów i narzędzi 
Do wykonania użyte zostały drewniany pniak, skała gipsowa, siano z traw (bo siano może być i z innych roślin, np. koniczyny, ale tutaj nie polecam), źdźbła słomy, mały kubek po śmietanie bądź jogurcie, miniaturowy krzew / drzewko iglaste (nie ważnie jakie, byle było niewielkie), cienkie gałązki drzew (u mnie z lipy i orzecha), szerokie liście traw, liście dębu, brokat - niebieski, srebrny, złoty), brokat w sprayu, sztuczny śnieg w sprayu, klej uniwersalny polimerowy, klej epoksydowy, klej epoksydowy szybkowiążący, tektura, 2 papiery ozdobne, zardzewiały gwóźdź, drut stalowy, szyszki sosnowe, gałązki jodły / świerka, okleina sosnowa, dratwa, świeczka.
Jeśli chodzi o narzędzia to niezbędna jest wiertarka z wiertłami o średnicy 1 - 5 mm, piłą do cięcia kamienia (bądź szlifierka kątowa z tarczą do kamienia), młotek i przecinak, piłka do metalu, mini szlifierka, nożyk introligatorski, mały sekator do cięcia gałązek.
Kategoria:














Bliskie sercu
Śledzone blogi











Niedziela, 30 grudnia 2007 o 21:45
...szopka jak i opisany sposób wykonania – MISTRZOWSKIE