Szopka cd.

Data Wtorek, 25 grudnia 2007, 23:56

Jak wspominałem wcześniej, teraz czas na kilka słów o wykonaniu szopki z poprzedniego wpisu. Cała koncepcja rodziła się dość długo i w pełni wyklarowała się gdzieś koło połowy miesiąca, a realizacja ruszyła w sobotę 15 grudnia i trwała w wolnych chwilach wieczorami, aż do soboty 22 grudnia. Można powiedzieć, że jakieś doświadczenie już miałem z zeszłorocznej kartki czy wielkanocnej strusiej pisanki jak i przygody z modelarstwem w młodości.

Podstawę stanowi przecięty w poprzek drewniany pniak świerkowy (chociaż pewnie najlepsza byłaby brzoza, ale nie miałem pod ręką) stąd też jest ona w przybliżeniu okrągła. Oczywiście pniak musiał zostać ucięty dokładnie i delikatnie, żeby nie naruszyć kory i nie odchodziła ona. Na początku podstawa została pokryta siankiem (oczywiście przyklejone klejem), bo później po zamontowaniu pozostałych elementów mogłoby to być utrudnione. Następnie przyszedł czas na wykonanie "góry" :) Od tego chyba zaczęła się cała koncepcja tej szopki, bo w firmie od jakiegoś czasu leżała sobie w moim magazynku taka skała gipsowa i stwierdziłem, że muszę ją do czegoś wykorzystać. Pochodzi ona z największego złoża gipsu naturalnego w Polsce, a mianowicie z Leszczy koło Pińczowa (dawniej kopalnia administracyjnie należała do miejscowości Gacki). Jest ono eksploatowane przez zakłady Dolina Nidy w Leszczach właśnie, a faktycznie będące własnością firmy Atlas. Tak więc jeśli ktoś ma do czynienia z produktami gipsowymi Doliny Nidy (gipsy budowlane, szpachlowe, tynkarskie itp.) tą są one produktem przetwarzanie takiej właśnie skały :) Zresztą tak samo jak płyty gipsowo-kartonowe Lafarge Nida Gips, która też korzysta z tego złoża. Niedaleko, bo w Szarbkowie, ze złóż gipsu korzysta natomiast Rigips. Dość o gipsie, do rzeczy :)
Skała jest o tyle fajna, że dość miękka, ale za to krucha i ma budowę warstwową, coś jak łupek i odchodzi całymi warstwami. Dlatego też mały problem był z wykonaniem tej wystającej do przodu "góry", ale piłą do kamienia, młotkiem i przecinakiem oraz klejem epoksydowym można zrobić ze skałą wszystko :D Nie ukrywam że ta wystająca część skały jest doklejona, ale nie do zauważenia :) W dalszym etapie trzeba było połączyć skałę z podstawą i tu jak na moje inżynierskie oko nie można było sobie pozwolić na zwykłe przyklejenie, nawet klejem na bazie żywicy epoksydowej. Trzeba były użyć dodatkowych łączników, w postaci stalowych drutów. Wywierciłem otwory w skale i obstawiłem w nich na kleju właśnie stalowe pręty, dodatkowo oczywiście używając kleju na styku skały i drewna. Raczej nie powinno być problemów z oddzieleniem się tych dwóch elementów, bo połączenie jest solidne.
Teraz czas na samą szopkę, wykonaną coś na wzór prostej wiaty z dachem jednospadowym. Do wykonania "konstrukcji" użyte zostały cienkie gałązki z lipy, orzecha oraz wikliny. Z tyłu i po bokach obłożona została okleiną sosnową, natomiast dach pokryty źdźbłami siana, szerokimi liśćmi jakiejś tam trawy rosnącej obok ogrodzenia sąsiada i dwom liśćmi dębu. Wewnątrz szopy żłobek też z gałązek i wypełniony siankiem. Do łączeni użyłem kleju epoksydowego szybkowiążącego. Daje on dość solidne połączenie, a dodatkowo zaletą jego jest, że czas wiązania wynosi 3-10 minut (w zależności od producenta), po których można przystąpić do łączenia kolejnych elementów. A w żłóbku figurka Jezusa, niestety kupiona, bo za rzeźbienie jeszcze się nie wziąłem, ale w przyszłości? Kto tam wie? :)
Kolejnym elementem było jakieś iglaste drzewko - miniaturka - w tym przypadku ma ono około 30 centymetrów wysokości. Sposobem na wejście w posiadanie takowego jest po prostu zakup lub ewentualnie "wysępienia" od kogoś kto posiada takie i nie jest mu zbyt potrzebne :D Wykonać za to trzeba było wazonik. I tutaj wystarczył mały kubek ze śmietany, do którego przykleiłem źdźbła słomy i dodatkowo obwiązałem dratwą, dla oddania jakiegoś tam efektu bednarskiej roboty, chociaż teraz patrząc lepszy byłby jakiś drut :) Potem wystarczyło tylko przesadzić drzewko ze starej do nowej doniczki.
W następnej kolejności przyszedł czas na przymocowanie drzewka (a dokładnie doniczki), szopy i świeczki do podstawy. Tutaj wystarczył już klej epoksydowy szybkowiążący. Oczywiście przed przymocowaniem tych elementów jak i skały, podstawę w miejscu łączenia trzeba było oczyścić z ewentualnych przylegających ździebeł przyklejonego wcześniej sianka, aby powierzchnie łączonych elementów lepiej przylegały do siebie gwarantując solidne połączenie.
Gwiazda wycięta została najpierw z tektury, a następnie obustronnie pokryta niebieskim brokatem, przyklejonym na kleju polimerowym. Sama gwiazda przymocowana została do skały patyczkiem z wikliny.
Do podstawy po obwodzie przyklejone zostały na przemian gałązki jodłowe i przecięte na pół szyszki sosnowe. No i uzupełnione też zostały braki sianka na podstawie, w miejscach, gdzie zrobiło się "łyso".
Z tyłu skały, na przytwierdzonym do niej zardzewiałym gwoździu (taki stary, jeszcze o przekroju kwadratowym) zawieszone zostały 2 kartoniki z 2 różnych papierów ozdobnych - brązowego metalizowanego i żółto - brązowego z wzorkiem à la marmurek. Na wewnętrznym jest treść życzeń, a zewnętrzny stanowi zasłonę przed ciekawskimi ;) Dodatkowo jeszcze z tyłu na skale wyrzeźbiony jest mini szlifierką napis "floorek" czyli nic innego jak podpis autora :D
A na koniec pozostało pokrycie całości sztucznym śniegiem oraz brokatem w sprayu, dostępnymi bez problemu przed świętami
No i to chyba tyle jeśli chodzi o opis wykonania szopki.

Tak całkiem już na koniec małe zestawienie materiałów i narzędzi :)
Do wykonania użyte zostały drewniany pniak, skała gipsowa, siano z traw (bo siano może być i z innych roślin, np. koniczyny, ale tutaj nie polecam), źdźbła słomy, mały kubek po śmietanie bądź jogurcie, miniaturowy krzew / drzewko iglaste (nie ważnie jakie, byle było niewielkie), cienkie gałązki drzew (u mnie z lipy i orzecha), szerokie liście traw, liście dębu, brokat - niebieski, srebrny, złoty), brokat w sprayu, sztuczny śnieg w sprayu, klej uniwersalny polimerowy, klej epoksydowy, klej epoksydowy szybkowiążący, tektura, 2 papiery ozdobne, zardzewiały gwóźdź, drut stalowy, szyszki sosnowe, gałązki jodły / świerka, okleina sosnowa, dratwa, świeczka.
Jeśli chodzi o narzędzia to niezbędna jest wiertarka z wiertłami o średnicy 1 - 5 mm, piłą do cięcia kamienia (bądź szlifierka kątowa z tarczą do kamienia), młotek i przecinak, piłka do metalu, mini szlifierka, nożyk introligatorski, mały sekator do cięcia gałązek.

Poprzedni Poprzedni wpis   Nastepny wpis Następny

Komentarze do notki Szopka cd.

  1. 1.
    darecki powiedział(a):

    ...szopka jak i opisany sposób wykonania – MISTRZOWSKIE

Podgląd komentarza na żywo:

Dodaj komentarz:

Treść komentarza (formatowanie za pomocą Markdown).