To już jest 2008 rok?
Przepraszam bardzo, ale czy mamy już2008 rok? Jakoś tak ostatnio zagubiłem się w czasie a i przestrzeni też. Ale po 3 dniach szaleństw chrzcinowo – stylwestrowo - noworocznych musiałem dojść do siebie, w czym na pewno pomogły znowu 3 dni zapieprzania w pracy przy przygotowaniach do – kolejnej imprezy. Jeszcze o poprzednich dobrze nie zapomniałem, a tu już następna się szykuje, no ale to już służbowa :) Zresztą chyba jeszcze trzeźwy do końca nie byłem i tak zakręcony, że niewiele brakło, a dyplomy do oprawy poszłyby bez podpisów Zarządu
Ha, ciekawe czy nie pomyliłem się przy wpisywaniu danych, choć przezornie sprawdzałem 3 razy (tak jak znajoma w aptece przy wydawaniu leków), bo to dopiero będzie cyrk jak zjadłem komuś literkę w nazwisku czy nazwie (co mi się dość często zdarza) 
A jako echo poprzednich szaleństw, kilka fotek z zabaw fajerwerkami w Sylwestra 






Kategoria:














Bliskie sercu
Śledzone blogi












