Prezent imieninowy

Data Czwartek, 24 kwietnia 2008, 11:05

Kolega z pracy obchodzi dzisiaj imieniny i jak to zawsze bywa przy takich okazjach jest problem z pomysłem na jakiś drobny, ale jajcarski (i tu można powiedzieć ma to znaczenie dosłowne) prezent. Ale ponieważ nasz Prezes to niezły żartowniś, to wpadł na jajcarski pomysł. Kolega już dość długo zmaga się z przeziębieniem, ciągle kasła i głos ma raczej znacznie niższy niż normalnie (czyli pospolita chrypka), dostał prezent w postaci zestawu leczniczego na ww. dolegliwości, czyli flaszkę (jak to facetowi przy okazji urodzin / imienin) i … kopę jaj kurzych (jakby ktoś nie wiedział, to 60 szt.), żeby sobie kogel-mogel mógł robić na poprawę głosu :D Cholera, zapomnieliśmy dodać jeszcze parę kilo cukru, bo miałby już komplet :D

Jaja

Sikający rycerz

Data Wtorek, 15 kwietnia 2008, 22:41

Nowy Sącz pozazdrościł chyba symbolu Brukseli i na wzór tamtejszego Manneken pis, miejscowe władze postawiły pod ruinami Zamku Królewskiego, a dokładnie Basztą Kowalską rzeźbę z brązu ... sikającego rycerza. Wywołała ona oczywiście skrajne reakcje, od śmiechu z idiotycznego pomysłu władz po skrajne oburzenie bardziej purytańskich mieszkańców. W każdym razie jest to teraz temat nr 1 w mieście i okazja do żartów z władz, oraz wymyślania propozycji następnych rzeźb do podsunięcia władzom. Ja osobiście jestem za tym, aby na Rynku postawić rzeźbę postaci na muszli klozetowej oddającej stolec. Żeby nie doszło do profanacji, to oczywiście z drugiej strony Ratusza, żeby nie kłóciło się to już z istniejącym pomnikiem Korala Wojtyły (tak się u nas mówi na ten pomnik Jana Pawła II, ze względu na fakt, iż jego fundatorem jest właściciel słynnej wytwórni lodów Koral) i fontanną grającą "Barkę". A postać siedząca na muszli powinna wzorować się na ... Tu już mieszkańcy Nowego Sącza wiedzą kogo mam na myśli :D

Rycerz  Rycerz  Rycerz

Plastelinek :)

Data Piątek, 11 kwietnia 2008, 23:28

Ostatni wpis to był oczywiście primaaprilisowy żart, ale u niektórych wywołał niepewność :) Teraz też coś ubogo we wpisy, bo mam dość gorący okres związany z targami, ale muszę koniecznie wspomnieć o niesamowitym prezencie jaki otrzymałem. Jest to po prostu plastelinowy ludek (plastelinek?). Prosty, mały a jak cieszy, bo ktoś bliski poświęcił czas, żeby go wykonać. Najcudowniejszy prezent jaki dostałem. Fotka poniżej.

Plastelinek

I teraz pytanie do odwiedzających. Kogo przedstawia plastelinowy ludek? ;)

Koniec

Data Wtorek, 01 kwietnia 2008, 11:14

Klika wpisów wstecz padły prorocze słowa, że nic nie trwa wiecznie i czasem nawet wydawałoby się wspaniałe rzeczy potrafią się znudzić i umrzeć. No jak w życiu, wszystko ma swój początek i koniec. Dzisiaj właśnie uzmysłowiłem sobie, że chyba nadszedł czas na zamknięcie rozdziału pt. „blog”. Nie ma już energii, entuzjazmu i natchnienia na dalsze ciągnięcie tego tematu. Tak patrząc wstecz i na tytuł tego bloga odnoszę wrażenie, że przewrotnie nazwany „bełkotem popaprańca” - o ironio - jest niczym innym jak dosłowny odzwierciedleniem tego tytułu – stekiem bezsensownych bredni niewartych funta kłaków wylewanych w sieć przez ograniczonego intelektualnie osobnika. Ja przynajmniej mam takie wrażenie. A może po prostu związany on był z pewnym etapem w życiu, otwarciem siebie i powstał na jego fali. Teraz wszystko wygląda inaczej i po prostu to miejsce traci sens. Może brak muzy? Sam nie wiem. W każdym razie w tej chwili blog zostaje jeśli nie zamknięty, to na pewno zawieszony na czas bliżej niedookreślony. Czy kiedykolwiek powróci? Nie mam pojęcie, a nawet jeśli tak, to na pewno w innej formie. Treść która jest jakiś czas zostaje,a co potem to się zobaczy.
Dziękuję wszystkim odwiedzającym, a zwłaszcza komentującym za tworzenie tego mojego skrawka sieci. Właśnie te komentarze były najbardziej wartościowym elementem tego miejsca. Pewnie jeszcze się spotkamy w sieci i ja będę miał okazję coś skomentować u was, co nie raz mi się zdarzało i pewnie się zdarzy.

EOT

Wcześniejsze Wcześniejsze wpisy   Nowsze wpisy Wcześniejsze