Koniec
Klika wpisów wstecz padły prorocze słowa, że nic nie trwa wiecznie i czasem nawet wydawałoby się wspaniałe rzeczy potrafią się znudzić i umrzeć. No jak w życiu, wszystko ma swój początek i koniec. Dzisiaj właśnie uzmysłowiłem sobie, że chyba nadszedł czas na zamknięcie rozdziału pt. „blog”. Nie ma już energii, entuzjazmu i natchnienia na dalsze ciągnięcie tego tematu. Tak patrząc wstecz i na tytuł tego bloga odnoszę wrażenie, że przewrotnie nazwany „bełkotem popaprańca” - o ironio - jest niczym innym jak dosłowny odzwierciedleniem tego tytułu – stekiem bezsensownych bredni niewartych funta kłaków wylewanych w sieć przez ograniczonego intelektualnie osobnika. Ja przynajmniej mam takie wrażenie. A może po prostu związany on był z pewnym etapem w życiu, otwarciem siebie i powstał na jego fali. Teraz wszystko wygląda inaczej i po prostu to miejsce traci sens. Może brak muzy? Sam nie wiem. W każdym razie w tej chwili blog zostaje jeśli nie zamknięty, to na pewno zawieszony na czas bliżej niedookreślony. Czy kiedykolwiek powróci? Nie mam pojęcie, a nawet jeśli tak, to na pewno w innej formie. Treść która jest jakiś czas zostaje,a co potem to się zobaczy.
Dziękuję wszystkim odwiedzającym, a zwłaszcza komentującym za tworzenie tego mojego skrawka sieci. Właśnie te komentarze były najbardziej wartościowym elementem tego miejsca. Pewnie jeszcze się spotkamy w sieci i ja będę miał okazję coś skomentować u was, co nie raz mi się zdarzało i pewnie się zdarzy.
EOT
Kategoria:

nadać jakiś spokojniejszy tytuł. 














Bliskie sercu
Śledzone blogi












Środa, 02 kwietnia 2008 o 18:35
Hej

Mam nadzieję ,że to żart na prima aprillis… Nie masz racji! I jak przestaniesz pisać to… (!!!) Pozdrawiam serdecznie!