Praga cz. 2

Data Czwartek, 20 maja 2010, 23:38

W drugi dzień wycieczki udaliśmy się na zwiedzanie Pragi i od razu rozpoczęliśmy od Hradczan (przejeżdżając obok praskiego metronomu) a na nich od Lorety, a później udaliśmy się w kierunku Zamku Królewskiego, gdzie mieliśmy okazję zobaczyć w południe, codzienną, uroczystą odprawę wart przed zamkiem, który jest jednocześnie siedzibą Prezydenta Republiki Czeskiej. Tłum dziki, a zasadniczo nic takiego znowu ciekawego. Te ichniejsze mundury jakieś taki byle jakie są :D Po drodze mieliśmy okazję podziwiać piękny renesansowy pałac Schwarzenbergów oraz pałac arcybiskupi usytuowane przy Placu Hradczańskim.

Później przez bramę Macieja udaliśmy się na zwiedzanie zamku a w nim wspaniałej gotyckiej Sali Władysławowskiej powstałem za czasów panującego w tedy na tronie Czech Władysława II Jagiellończyk. Sala ta służyła ważnym uroczystościom i do dzisiaj jej reprezentacyjny charakter jest wykorzystywany przy zaprzysiężeniu prezydentów. Po zwiedzeniu jeszcze kilku sal udostępnionych do zwiedzania i podziwianiu widoków z zamku na Pragę i dwie charakterystyczne budowle – 60 metrową kopię wieży Eiffla tzw. Petřínská rozhledna na wzgórzu Petřín oraz wieżę telewizyjną Žižkov w dzielnicy o tej samej nazwie. Po zwiedzaniu zamku udaliśmy się pod katedrę św. Wita – jeden z cenniejszych zabytków gotyckich w Europie Środkowej. Ze względu na wolny dzień i dużą liczbę turystów chcących dostać się do środka zwiedzanie wnętrza odłożyliśmy na drugi dzień, a tym razem podziwialiśmy zewnętrze walory budowli ze wspaniałą fasadą i dwiema wieżami oraz wieżę południową i Złotą Bramą obok niej. Dalej udaliśmy się pod bazylikę św. Jerzego, a później na przepiękna i bajeczną Złotą uliczkę, gdzie m.in. w domku nr 22 mieszkał chwilowo i tworzył swoje dzieła Franz Kafka. W każdym domu sklepik z różnej maści pamiątkami, no a ja nie oparłem się małemu pluszowemu krecikowi w śmisznej czopce, bohaterowi słynnej czeskiej bajki, bo od razu skojarzył mi się z bardzo bliską osobą i jak nic idealnie nadawał się na skromny prezencik z podróży :) Kolejnym etapem zwiedzania był most Karola na Wełtawie – najstarszy zachowany na świecie most kamienny o takich rozmiarach, którym udaliśmy się na Stare Miasto, aby tam podziwiać najpierw zaraz przy moście Clementinum - barokowy budynek dawnego kolegium jezuickiego, a później wspaniały rynek staromiejski z ratuszem, na którym znajduje się słynny zegar astronomiczny "Orloj", kościół Marii Panny przed Tynem, kościół św. Mikołaja i pomnik Jana Husa. Z rynku udaliśmy się na Plac Wacława, gdzie był czas na zakup drobnych pamiątek, a dalej pod Uniwersytet Karola i budynek Karolinum - siedzibę pierwszego w Europie Środkowej uniwersytetu, założonego w Pradze w 1348 r. przez króla Karola IV. Po tak bogatym programie zwiedzania i ataku obfitego deszczu pozostało już tylko udać się pod Dworzec Główny i stamtąd do hotelu na odpoczynek, ale wcześniej jeszcze wspólną zabawę. A tam też jaja, bo kumpel zabawiał się w przebieranki. W pewnym momencie kumpel wpada na salę w samych bokserkach i peruce Wszystko byłoby OK gdyby w pewnym momencie nie zaprosił naszego kochanego kelnera do tańca, co skończyło się prawie roznegliżowaniem kumpla. Kelner musiał mieć chyba jakieś ciągotki do facetów, bo w pewnym momencie chciał kumplowi te bokserki ściągnąć. No sodomia i gomoria normalnie. I tak skończył się dzień i wieczór dzień drugi.

A poniżej mała galeria zdjęć z Pragi, druga w kolejnym i zarazem ostatnim wpisie z wyprawy :)

Praga  Praga
Praga  Praga
Praga  Praga
Praga  Praga
Praga  Praga
Praga  Praga
Praga  Praga
Praga  Praga
Praga  Praga
Praga  Praga
Praga  Praga
Praga  Praga

Poprzedni Poprzedni wpis   Nastepny wpis Następny

Komentarze do notki Praga cz. 2

Podgląd komentarza na żywo:

Dodaj komentarz:

Treść komentarza (formatowanie za pomocą Markdown).