Człowiek, który został koniem

Data Sobota, 03 maja 2008, 20:46

Ostatni w firmie doszło do małego starcia między jednym handlowcem a magazynierem. Handlowiec zwrócił się do tegoż magazyniera, żeby przygotował jakiś tam towar do wywozu do klienta, a ten jako ze zajęty akurat czymś innym bardzo się wzburzył i dodał że nie ma na plecach napisane „koń” żeby musiał tak zapieprzać :) Taka reakcja wzburzyła z kolei handlowca i postanowił się odegrać. No ale do tego potrzebny mu byłem ja, gdyż wiedział, że robię sobie naprasowanki na t-shirtach, więc zwrócił się do mnie, żebym właśnie wykonał koszulkę z już nie z napisem „koń” na plecach ale z dużym końskim łbem, żeby magazynier już nie miał tej samej wymówki. No to wykonałem takową, ale napięcie między obydwoma osobnikami już chyba zmalało, bo obdarowany był nawet bardzo zadowolony z takiego prezent, bo przecież koszulka oryginalna i drugiej takiej nie ma :D

Koszulka

Prezent imieninowy

Data Czwartek, 24 kwietnia 2008, 11:05

Kolega z pracy obchodzi dzisiaj imieniny i jak to zawsze bywa przy takich okazjach jest problem z pomysłem na jakiś drobny, ale jajcarski (i tu można powiedzieć ma to znaczenie dosłowne) prezent. Ale ponieważ nasz Prezes to niezły żartowniś, to wpadł na jajcarski pomysł. Kolega już dość długo zmaga się z przeziębieniem, ciągle kasła i głos ma raczej znacznie niższy niż normalnie (czyli pospolita chrypka), dostał prezent w postaci zestawu leczniczego na ww. dolegliwości, czyli flaszkę (jak to facetowi przy okazji urodzin / imienin) i … kopę jaj kurzych (jakby ktoś nie wiedział, to 60 szt.), żeby sobie kogel-mogel mógł robić na poprawę głosu :D Cholera, zapomnieliśmy dodać jeszcze parę kilo cukru, bo miałby już komplet :D

Jaja

Sikający rycerz

Data Wtorek, 15 kwietnia 2008, 22:41

Nowy Sącz pozazdrościł chyba symbolu Brukseli i na wzór tamtejszego Manneken pis, miejscowe władze postawiły pod ruinami Zamku Królewskiego, a dokładnie Basztą Kowalską rzeźbę z brązu ... sikającego rycerza. Wywołała ona oczywiście skrajne reakcje, od śmiechu z idiotycznego pomysłu władz po skrajne oburzenie bardziej purytańskich mieszkańców. W każdym razie jest to teraz temat nr 1 w mieście i okazja do żartów z władz, oraz wymyślania propozycji następnych rzeźb do podsunięcia władzom. Ja osobiście jestem za tym, aby na Rynku postawić rzeźbę postaci na muszli klozetowej oddającej stolec. Żeby nie doszło do profanacji, to oczywiście z drugiej strony Ratusza, żeby nie kłóciło się to już z istniejącym pomnikiem Korala Wojtyły (tak się u nas mówi na ten pomnik Jana Pawła II, ze względu na fakt, iż jego fundatorem jest właściciel słynnej wytwórni lodów Koral) i fontanną grającą "Barkę". A postać siedząca na muszli powinna wzorować się na ... Tu już mieszkańcy Nowego Sącza wiedzą kogo mam na myśli :D

Rycerz  Rycerz  Rycerz

Koniec roku :)

Data Poniedziałek, 31 grudnia 2007, 14:13

No widać, że dzisiaj ostatni dzień roku, bo nawet u nas magazynierzy się nudzą i przy okazji opadów śniegi znaleźli sobie zabawę, a przy okazji wyżyli się artystycznie ;)

Ludek

31 listopada

Data Piątek, 30 listopada 2007, 10:01

Niby kalendarz nic o istnieniu 31 listopada nie wspomina, ale są dowody na jego istnienie. Wystarczy spojrzeć do metryki Jana Himilsbacha, w której widnieje właśnie 31 listopada 1931. To jedna z wielu ciekawostek z jego bogatego i licznego w zabawne sytuacje życia. Gdyby żył, miałby dzisiaj 76 lat. Hmm, tylko teraz problem gdzie ten dzień umiejscowić, aby wznieść toast na jego cześć? Uszczknąć po 1/3 z dzisiaj i jutra? Jakieś inne pomysły?

Czytaj dalej...

GRUB a łącka śliwowica

Data Środa, 28 listopada 2007, 10:47

Jeśli człowiek związany jest z kimś emocjonalnie i to bardzo silnie, to potrafi odczuwać dolegliwość tej drugiej osoby, w sposób nie mniejszy niż ona. Taki sam silny związek może dotyczyć też nie człowieka, a bliskiego zwierzaka – psa, kota czy innego gada, w zależność co kto lubi. Ja natomiast zauważyłem u siebie taką zależność między człowiekiem i maszyną ;) Tak, cierpię jak mój komputer cierpi i wzajemnie :D

Czytaj dalej...

Dzień świra

Data Poniedziałek, 19 listopada 2007, 22:25

Wczoraj miałem okazję obejrzeć ponownie „Dzień świra” Koterskiego na TVP1. Ale nie mam zamiaru tutaj dokonywać jakiejś analizy i oceny filmu, a tylko wspomnieć o jednej z moich ulubionych scen.

Czytaj dalej...

Choroba

Data Poniedziałek, 15 października 2007, 08:39

O dziwnej „egzotycznej” chorobie byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego już chyba wszystko powiedziano. Ale z tego co ja gdzieś usłyszałem, to wcale nie zaraził się ona nią na Filipinach, lecz w Egipcie na oazie Al Kohol :D

Czego to ludzie u mnie szukają :)

Data Poniedziałek, 30 lipca 2007, 23:28

Po roku prowadzenia statystyk pora na co ciekawsze wyrażania poszukiwane przez ludzi, które skierowały ich do mnie. Czasami to aż dziw bierze czego to ludzie szukają :)

Czytaj dalej...

Dykta z rana jak śmietana

Data Wtorek, 03 lipca 2007, 16:05

Dzisiaj gorąco, a u nas w firmie dodatkowo po sobotniej awarii wodociągu nie ma wody i o ile pitna zawsze jakoś się znajdzie, to gorzej z tą użytkową do mycia i spłukiwania. Jak ktoś się zapomni albo obcy przyjdzie to się załatwi w szalecie i nie spłukanie, bo czym niby? Śliną? No i istniej poważne zagrożenie powstania katastrofy sanitarno-epidemiologicznej, więc trzeba się jakoś chronić i zabijać zarazki. Jak wiadomo spirytus do tych celów jest najlepszy, zabije zarazki a i człowiek ugasi pragnienie w gorący dzień. Ponieważ ten czysty drogi to trzeba się ratować tym zanieczyszczonym, zwanym denaturatem. Piękny kolorek ma nawet, fioletowy taki. Smaczek też niczego sobie. Mm, no miodzie normalnie. Producent ma nawet ciekawą nazwę – Deliker. Szkoda, że nie De Likier albo jakoś tak :) Ponieważ w biurze takich trunków nie wypada spożywać, to najlepiej zrobić to na magazynie. Miejsce i trunek powinny z sobą współgrać. Spokojnie mógłby to być też jakiś park, ale to miejsce publiczne i mandat można zaliczyć. Tak więc lepiej na swoim podwórku.
No to smacznego :)

Denaturat

Koszulka

Data Wtorek, 12 czerwca 2007, 23:16

Dotarła do mnie wreszcie koszulka zamówiona na spieprzajdziadu.com. Wysłużona już nieźle opaska na chwilę obecną stałą się niewystarczająca, więc sobie zamówiłem koszulkę. Szkoda tylko, że nie mają koszulek w zestawie kolorystycznym opaski, czyli pomarańczowych z czarnym napisem, bo moim zdaniem dużo lepiej wygadałaby i bardziej rzucała sie w oczy. Dzisiaj już wypróbowałem działanie i poszedłem sobie na obiadek w tejże koszulce. No wzbudzała sensację oczywistość in plus. Ale i tak mam pewne obawy, zwłaszcza co do tępych dresów, bo mogą nie zrozumieć o co chodzi i może się przykro skończyć.

Spieprzaj dziadu

Nazewnictwo sprzętu :)

Data Piątek, 08 czerwca 2007, 08:52

W firmie dorobiliśmy się nowego serwerka HP ProLiant ML110 G4 do obsługi bazy danych SQL dla CDN XL. Nieduży to sprzęcik, ale nowy i fajniutki. Najważniejsze jest jednak to, jaką nazwę otrzymał. Otóż zwie się on IRASIAD :D i nie jest to wcale mój pomysł. Widać nie brakuje ludzi z poczuciem humoru. Irasiad niby już chyba wszystkim dobrze znany i oklepany ale cieszy :)

Tinky Winky

Data Środa, 30 maja 2007, 10:09

Na fali ostatniej popularności teletubisiów a zwłaszcza niejakiego Tinky Winky, którego posądza się o to że jest gejem, jednoznacznie chcę te pogłoski zdementować i uciąć wszelkie dyskusje na ten temat. Jak widać na załączonym obrazku ten cały Tinky Winky to ja, a za posądzenie mnie o ciągotki na lewo to można dostać w mordę, więc proszę sobie uważać ;)

Tinky Winky

Chłodzenie

Data Poniedziałek, 28 maja 2007, 18:22

Chłodzenie

Tak na chwilę obecną wygląda chłodzenie mojego kompa w pracy. Zastosowanie znalazł tutaj mały wiatrak biurowy. No niestety sytuacja tego wymaga, gdyż nie dość, że ogólnie gorąco, to płyta główna już powoli umiera, coraz większe jaja daje i wszystko grzeje się na maksa. Zresztą płytka już naprawiana była, więc nie ma się czemu dziwić. Tymczasowe rozwiązanie z chłodzeniem daje zamierzony rezultat i pozwoli dociągnąć do zakupu nowej maszynki, a to już prawdopodobnie w tym tygodniu :)

Akademia Pana Kleksa

Data Wtorek, 08 maja 2007, 09:26

Tak, muzyka z tego filmu po prostu zabija. Przypominają się dziecięce lata. A zaczęło się od Antyradia. Któregoś dnia w długi weekend Tomek Kin zaczął w takcie swojej audycji puszczać piosenki z tego filmu. Wymiękłem. Stwierdziłem, że muszę to mieć. A tu w niedzielę taka niespodzianka. Przychodzi kumpel z filmem Akademia Pana Kleksa i prośbą, zęby mu wyciągnąć piosenki z niego dla jego 3-letniego syna. Co to jakaś moda do cholery? No to wczoraj siadłem, zrippowałem ścieżkę dźwiękową i powycinałem piosenki. No cud i miód z benzyną normalnie. Dzisiaj w pracy mają przerąbane, non stop puszczam „Kaczkę dziwaczkę” (hale, dobre, bo na czasie) „Kwokę” i inne cudowne numery, w tym też w wykonaniu Zdziśki Sośnickiej. Mniam ;)

Moda biurowa - wiosna 2007

Data Wtorek, 17 kwietnia 2007, 10:34

Przy okazji małego spotkania w piątek kumpel pochwalił się nieopatrznie, ze kiedyś pracował w zakładzie krawieckim i miał okazję być nawet modelem. I tutaj spotkał go ogromny cios od kumpeli, która stwierdziła, że prezentował chyba odzież roboczą :D Oj, wziął sobie to chyba do serca ;) bo teraz zaczyna prezentować modę biurową. Taką na wiosenną porę. Niby ciepło, ale w łapcie może być z rana zimno. Chociaż dziwne, bo chodzi w nich cały dzień. Ja już podejrzewam, że coś przed nami ukrywa. Pojawiły się mu stygmaty i nie chce tego ujawniać. Chociaż to też byłoby dziwne bo jakiś szczególnych oznak świętości u tego człowieka nie widać. Raczej w przeciwnym kierunku ;)

Pisanka

Życzenia noworoczne

Data Poniedziałek, 01 stycznia 2007, 18:12

Życzenia noworoczne

Czytaj dalej...

Małpa w czerwonym

Data Piątek, 29 grudnia 2006, 14:34

Trochę może już nieaktualne, ale jakby ktoś jeszcze nie wiedział, to małpą w czerwonym, od której miłościwie nam panujący prezydent nie chciał pytań, jestem ja. Ale zasadniczo to w dupie mam, czy on chce ode mnie pytanie czy nie, bo i tak ja nie zamierzam jemu go zadawać.

He he, tak powinien wyglądać obowiązkowy strój człowieka z "układu" i "szarej sieci". No i na ręce oczywiście obowiązkowa opaska „spieprzaj dziadu”.

Małpa w czerwonym  Małpa w czerwonym

♫ T.Love - Mr. President

Oszczerstwo

Data Środa, 29 listopada 2006, 23:26

Google robi ze mnie bezpodstawnie pijaka, który lubi do tego jeszcze się z tym obnosić i chwalić na zdjęciach.

Zrzut

No chyba ich normalnie oskarżę o zniesławienie ;) Zna ktoś jakiegoś dobrego prawnika?

Dworzec im. Edgara

Data Wtorek, 17 października 2006, 13:35

Wczoraj już licznie donoszono tutaj o nowopowstałym dworcu we Włoszczowej na trasie CMK. Wiadomo też, że dziennikarze RMF dokonali małej prowokacji i umieścili tam niedużą tablicę „Dworzec im. Przemysława Gosiewskiego”. Ale niestety reporterzy „Panoramy” (wczorajsze wydanie z 18.30, 12 min. 20 sek.) już do tego faktu nie dotarli. I czego się dowiadujemy?

Czytaj dalej...

Czego to ludzie u mnie szukają? :)

Data Czwartek, 12 października 2006, 11:52

Podążając śladami innych joggerowiczów, po 2 miesiacach korzystania z Google Analytics czas na jakieś podsumowanie. Różne dziwne rzeczy, których ludzie u mnie szukają.

Czytaj dalej...

Na urlopie też można

Data Czwartek, 05 października 2006, 13:23

Teraz coś w temacie upadłości firmy Open Travel i powrotu Polskich turystów uwięzionych na Dominikanie. Na tej wycieczce był nasz ex vice i akurat załapał się na fotce w Gazecie Krakowskiej, jak wychodzi z odprawy na lotnisku. Trwa ogólna dyskusja i wesołości w firmie, chociaż nie ładnie tak śmiać się z cudzego nieszczęścia. Ale najlepiej skwitował to przechodzący akurat i nie biorący w dyskusji kierowca:

Pojechał na wycieczkę i też firmę rozpieprzył.

No tak, w tym to się specjalizował. Dobrze, że u nas nie zdążył :)

Skrót :)

Data Czwartek, 05 października 2006, 10:27

Nie pamiętam na którym joggu był konkurs na rozszyfrowanie skrótu pis. Jakoś nie śledziłem tam wpisów, więc nie wiem co ludzie stworzyli, ale to co zobaczyłem dzisiaj u Kovala rozwaliło mnie na amen :D

Skrót

Jesień

Data Sobota, 23 września 2006, 09:05

Jesień, Jesień, Jesień
złote liście spadają z drzew
Jesień, Jesień, Jesień
dzieci liście zbierają na w-f

Jesień, Jesień, Jesień
złote liście spadają w dół
Jesień, Jesień, Jesień
Marcin znalazł tylko liścia pół

Jesień, Jesień, Jesień
za to Zosia aż cztery w całości
Jesień, Jesień, Jesień
Znowu piątka w dzienniczku zagości

"Jesień"
Dariusz Basiński (Mumio)

Czytaj dalej...

Diabełek

Data Wtorek, 19 września 2006, 11:43

Będąc w weekend służbowo na Jaworzynie Krynickiej, zobaczyłem super maskotkę i sobie zakupiłem. Taki fajny miluśki diabełek. Czyż nie jestem do niego podobny? ;)

Diabełek

Czytaj dalej...

Cyrk

Data Piątek, 15 września 2006, 15:49

Oglądałem sobie wczoraj tak przy okazji program „Co z tą Polską?” Tomasza Lisa. Jednym z gości był niejaki Artur Zawisza. Kto to w ogóle jest? Gdzie oni go znaleźli? Takiego prymitywnego i zacietrzewionego gościa z zakutym łbem to jeszcze nie widziałem. Zrobił z programu cyrk. Najlepsze było gdy Zawisza powiedział do Lisa:

Tylko chodzi o to, że pana … że pana … że pana nie interesuje temat tylko cyrk, SKOK, wojna polityczna, PiS ...

a Lis mu na to:

Panie pośle, zapraszając pana, nie miałem wątpliwości, że będę miał cyrk.

Nic dodać nic ująć.

Niezły był późniejszy wywiad z prof. Balcerowiczem. Przyznał, że za ekipy Leszka Millera też były naciski na NBP, ale teraz to przybrało już rozmiary absurdalne. Mamy rządy kacyków z III świata. To, co wyprawia obecnie pis to moralność Kalego do kwadratu. Z hasłami naprawy moralnej sami w najohydniejszy sposób tą moralność depczą. Mamy do czynienia z niszczeniem państwa, które w cywilizowanym świecie jest nie do pomyślenia. Po raz drugi prawda i tylko prawda.

Polska przebiła Kubę

Data Piątek, 25 sierpnia 2006, 13:43

Przezabawny dzień dzisiaj. Była u nas w firmie Słowak, sympatyczny koleś. Naśmiewał się z nas, Polaków. Mówił, że przebiliśmy nawet Kubę. U nich też rządzą dwaj bracia, ale nie bliźniacy tak jak niestety u nas. Patrząc jak wyglądają rządy dwóch braci na Kubie, to niezły czasy nas czekają ;) Chyba zacznę mierzyć czas przemówień Jarka. Na razie do Fidela nie ma szans, ale może się wyrobi :D

I jeszcze jeden tekścik tego samego gościa. Jeszcze w czasach komuny i Czechosłowacji, wysłali na piśmie zapytanie do lokalnego komitetu partii komunistycznej, czy można używać pozdrowienia „szczęść Boże”. Dostali odpowiedź, też na piśmie „broń Boże” :D

Hotel Zacisze

Data Piątek, 25 sierpnia 2006, 10:14

Ha, niezły prezencik był wczoraj i przedwczoraj od Rzeczpospolitej. 2x DVD z 10 (2x5) odcinkami niesamowitego serialu komediowego „Hotel Zacisze”. John Cleese w najwyższej formie, będzie niezły ubaw w weekend :)
Jest tylko jeden ból. Nie ma w tym zestawie 6 odcineka I serii „Goście z Niemiec”. Cały serial jest niesamowity, ale ten jest po prostu nieziemski. Cleese przechodzi sam siebie.
Zresztą podobno Cleese miał po realizacji tego serialu jakieś problemy ze sobą. Wcale się nie dziwię. Jak się gość nakręcił to tak już mu zostało :D

A tak na marginesie to coś ostatnio mam opóźniony refleks. 3 dni temu wyszedł Amarok 1.4.2 , a 4 dni temu Azureus 2.5.0.0. A ja dopiero dzisiaj zauważyłem. Zapracowany jestem.

Bajzel

Data Piątek, 18 sierpnia 2006, 13:28

Pilnie poszukiwana osoba do ogarnięcia bajzlu na moim biurku. To nie ja go zrobiłem, to moi przemili "koledzy". Wszystko wywalają do mnie, bo mam najwięcej miejsca. Ratunku, pomóżcie. Nie przewiduję wynagrodzenia. Mogę odrobić jesienią przy wykopkach :)

Biurko

Sponsor

Data Wtorek, 15 sierpnia 2006, 20:44

Na JoeMonster.org jest artykulik o akcji z billboardem obywatel IV RP w ich wydaniu. Niestety, żadna firma nie chce się zgodzić na umieszczenie go na swoich tablicach. Znowu wróciły nam czasy, że wszyscy boją się partii rządzącej. Mam jednak nadzieję, że w końcu dopną swego. A mnie jest niezmiernie miło być na liście sponsorów :)

Sponsor

Kluczyki

Data Czwartek, 20 lipca 2006, 14:40

Ech, ja to jestem zdolny. Pojechałem dzisiaj załatwić sprawy na mieście służbowym autem i nie wiem jakim cudem zatrzasnąłem kluczyki w środku. Zresztą wiele innych cudownych rzeczy potrafię - mówcie do mnie Mesjasz ;)

Dobrze, że to na miejscu, a nie gdzieś np. w Poznaniu. Dobrze, że jest kluczyk zapasowy. Ale niestety u Prezesa w biurku pod kluczem, a Prezesa dzisiaj nie ma. No ale na szczęście wszystko skończyło się pomyślnie i przywieźli mi z firmy zapasowy.

Ale ja przeczuwałem, ze coś się dzisiaj złego stanie. Zawsze jak mam zbyt dobry humor, to coś się musi stać. A tak było dzisiaj. Dosłownie mogłem sobie nucić „od rana mam dobry humor …” a tu masz …

Jestem gwiazdą

Data Środa, 19 lipca 2006, 21:27

Tak tak, jestem gwiazdą ;) Przeglądam sobie materiały reklamowe firmy Isover, a dokładnie relację z majowej imprezy w Wysowej z tą firmą pod nazwą „Mundial Isover 2006” (to w związku z tegorocznym Mundialem, w tamtym roku była „Olimpiada Isover”) a tu szok. Fotka ze mną i Włodkiem. Maluje mu twarz farbami w barwy wojenne przed rozgrywkami. Biedactwo samo nie umiało to mu pomogłem. A ja sam sobie pomalowałem. Tak ze mnie Zosia samosia :)

Mundial Isover

Oj, chyba woda sodowa uderzy mi do głowy. Może komuś autograf? ;)