Kotki :)
Ha ha, w firmie na dachu biura na hali magazynowej znowu (ponoć, bo miało to też miejsce na wiosnę, czego ja nie zauważyłem) zalęgły się koty. Znalazły sobie fajną dziurę między rolkami z wełną mineralną i legowisko zrobiły na siatkach ochronnych. Poniżej fotka, ale tylko jedna. Tylko tyle zdążyłem zrobić, bo przestraszone maluchy zwiały. Byłem potem jeszcze raz, ale kocica już była i ostrzyła sobie na mnie kły, wiec pomyślałem, że nie będę ryzykował podrapaniem co najmniej, o pogryzieniu już nie mówiąc. Aa, ogólnie koty są 3 – 2 czarne i jeden taki biało - bury. Ktoś zgłasza zapotrzebowanie na kotka? Polecam te czarne, pech gwarantowany codziennie



















Bliskie sercu
Śledzone blogi










